
poczucie własnej wartości znika.. mam zbyt wiele chorych ambicji; połowę i tak z nich wykluczyłam. na przykład aktualnie miłość dla mnie nie istnieje, nie mam uczuć, wyrwano mi serce. nie czuję nic. nie chcę czuć. powątpiewam w nią zbyt często, w sumie to przestałam w nią wierzyć.. bo jako mała dziewczynka dorastałam z myślą, że ona nie jest dla mnie - przyzwyczaiłam się do tej myśli i dobrze mi z tym. są we mnie sprzeczności, których nie potrafię zmienić i nie zmienię. zbyt dużo pytań, a ja sama odpowiedzi czasem nie kończę. dla siebie.. na złość.. wtedy gdy trudniej nabrać oddech i pokonać siebie w środku.
ostatnio ograniczam nawet samą siebie - człowiek powinien wiedzieć, że ma władze nad sobą, swoim ciałem, duszą i umysłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz