a ja byłam właściwie szczęśliwa. właściwie, to dobre słowo. taka przykrywka do wszystkiego, czego nie chcemy powiedzieć. właściwie dobrze, to znaczy nie, nie dobrze, ale prawie źle, ale po co Ci o tym mówić. właściwie zdrowa, to znaczy chora, może była chora, może jeszcze nie doszła do siebie, więc właściwie zdrowa, ale nie Twoja sprawa. właściwie myślałam, żeby do Ciebie zadzwonić... to znaczy, nie, nie chciałam dzwonić, ale nie wiem, co powiedzieć, więc słowo właściwie i tak da Ci do zrozumienia, że nie dzwoń Ty również. . właściwie - znaczy prawie kłamstwo.właściwie nic mi nie jest.to znaczy jest mi wszystko.
perspektywa dobrej chwili może zmienić wszystko i to na lepsze. satysfakcja wykonanej roboty jest jedną wielką drastyczną sceną. ciągłe zmiany planów powodują, że moje samopoczucie staje się obojętne. mam wolny dzień, nagle jakiś spontan i nie mam czasu wyprasować tej sterty ciuchów, które już prasuje od kilku miesięcy.. niestety, dobrze zaplanowany dzień też przeważnie kończy się fiaskiem, bo nagle coś komuś wyskakuje.
jestem milsza niż zwykle i staram się to wszystko tolerować. . wspomnienia, które powodują że zamiast zapomnieć, pamiętam. zdrajcy, czekający na nagrodę i bezinteresowni przyjaciele. wciskanie nosa w nie swoje sprawy wyprowadza z równowagi. a gdy kogoś się prosi o pomoc, wychodzi się na słabeusza.
fuck the system! to wszystko to jakieś pierdzielone syzyfowe prace.. jestem najszczęśliwsza, gdy piję kakao leżąc już w łóżku, jak teraz. i On też mi daje szczęście.
Ps.: BUZIAK i przepraszam za drzemkę!
Mówisz, że jesteś szczęśliwa z kimśtam, a tak naprawdę po głowie chodzi Ci ktośtam. Brak słów...
OdpowiedzUsuńskoro tak ci POWIEDZIAŁAM, to ok .. BRAK SŁÓW..
OdpowiedzUsuńociekasz sexem ^^
OdpowiedzUsuń